poniedziałek, 16 czerwca 2014

trochę Polski - Ustka

Hej :)
Dzisiejszy post o niewielkim miasteczku w północnej Polsce, które odwiedziłam dokładnie rok temu w czerwcu. Pamiętam, że pogoda nam bardzo dopisała, także wyjechaliśmy opaleni, wypoczęci i szczęśliwi.
Co najfajniejsze - spotkałam tam swoją koleżankę z obozu w Hiszpanii, świat jest mały.. :)

Na promenadzie napotkamy się na wiele kiosków, restauracji, różnego rodzaju budek, pensjonatów i oczywiście barów. Przechadzając się po niej spotkamy także ławeczkę Ireny Kwiatkowskiej, na której można przysiąść. Na wschodnim falochronie znajduje się pomnik Syrenki, wielu ludzi ją dotyka, bo ponoć przynosi to szczęście. Na Syrenkę skierowana jest kamera, także, gdy przy niej stoimy, znajomi z innych miast mogą nas zobaczyć po wejściu na stronkę: http://syrenka.ustka.pl/



 zachody słońca nad morzem to zawsze piękny widok..

 Po kilku latach zdecydowałam się także wejść na statek i kawałek popłynąć, tym razem było zdecydowanie lepiej mimo silnego wiatru :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz